Zabawa to jedna z ważniejszych interakcji kota z jego człowiekiem. Kotom pomaga zaspokoić instynkt łowiecki i wytracić nadmiar energii, ludziom zaś zacieśnić więzi z podopiecznym. Niby oczywiste, ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jak najlepiej się bawić z kotełem?

 

Kto widzi w kocie jedynie puchatą kulkę do głaskania i tulenia, ten popełnia zasadniczy błąd. W rzeczywistości ta „kulka” jest drapieżnikiem o bardzo silnym instynkcie łowieckim. I tego instynktu nie da się wykorzenić. Najłatwiej przekonać się o tym właśnie podczas zabawy.

 

⚠️ Dla kota każda zabawa to tak naprawdę trening umiejętności łowieckich.

Bieganie pozwala doskonalić pogoń za ofiarą, polowanie na sznureczki – szybkość i refleks. To, co dla człowieka jest zwykłą zabawą wędką, dla kota stanowi trening zakradania się do ofiary oraz jej schwytania. A kojarzysz ten moment, gdy kot obejmuje przednimi łapami jakiś przedmiot i wgryza się w niego, jednocześnie kopiąc tylnymi? To nic innego jak ćwiczenie przytrzymywania i zabijania zdobyczy.

 

Każda z tych umiejętności jest ważna i powinna być stale doskonalona.

Może zetknąłeś się już kiedyś z terminem „koci łańcuch łowiecki”. Jest to nazwa konkretnej sekwencji czynności, jakie kot wykonuje podczas polowania. Taka checklista, w której koteł przechodzi do kolejnej akcji dopiero, gdy odhaczył poprzednią 🙂 Można powiedzieć, że koci łańcuch łowiecki to aplikacja, którą każdy kot ma wgraną już na starcie. A działa ona tak:

 

zauważenie ofiary ➡️ podkradanie się do niej ➡️ pościg ➡️ schwytanie ofiary ➡️ zabicie zdobyczy ➡️ zjedzenie jej ➡️ poczucie dobrze spełnionego obowiązku

 

Ten schemat koty powtarzają wiele razy w ciągu dnia. Koty żyjące na wolności zdobywają w ten sposób pokarm, wiadomka. Ale jeśli Twój lew kanapowy nie musi polować, aby zaspokoić głód, to jego aplikacja łowiecka i tak jest aktywna. Daje o sobie znać wielokrotnie w ciągu dnia – podczas obserwowania ptaków za oknem, polowania na muchy czy pogoni za czerwoną kropką laserka.

 

⚠️ Apka łowiecka kota jest niezbędna do jego prawidłowego funkcjonowania. Musi zostać odtworzona od początku do końca, każdy jej punkt musi koniecznie zostać odhaczony. W przeciwnym wypadku działanie aplikacji nie doprowadzi do ostatniego punktu, czyli poczucia dobrze spełnionego obowiązku. A wtedy w oprogramowaniu kota zaczną pojawiać się błędy…

 

No dobra, ale co to oznacza w praktyce? Otóż bawiąc się z kotem powinieneś zadbać o to, by odhaczyć wszystkie punkty łańcucha łowieckiego. Kot musi:

 

zauważyć zabawkę ➡️ zaplanować atak ➡️ rzucić się w pościg ➡️ schwytać zabawkę ➡️ wgryźć się w nią tak, jakby zabijał zdobycz ➡️ dostać w nagrodę mięsną przekąskę

 

Zapewne już wydedukowałeś, że nie każda zabawka nada się do powyższego zadania. Wspomnianą kropkę laserka można gonić, ale już ciężko jest ją pochwycić i zagryźć. A to już prowadzi do kociej frustracji, no bo przecież aplikacja nie może ukończyć zadania. Dlatego behawioryści odradzają zabawę laserem.

Więcej o akcesoriach do zabawy i różnych technikach napiszę wkrótce. A tymczasem przetestuj zabawki swojego kota pod kątem zrealizowania całego łańcucha łowieckiego. I podziel się spostrzeżeniami w komentarzach!

 

Udostępnij też ten tekst innym kociarzom. Zapewne wielu z nich nie wie, jakie aplikacje ma wgrane jego kot. I jak ciekawie można z nich korzystać 🙂

 

Fajny tekst, udostępnię na: